|
Mam już mieszkanie na kredyt! 2010-07-10 10:59
Właśnie dwa dni temu odebrałem klucze. Udało się znaleźć mieszkanie właśnie w założonych kosztach. Wyniosło nas 157 tys. Kredyt dostaliśmy bez problemu i rata wynosi 1000 złotych. Na 30 lat oczywiście. Więc dobrze mieć plan i realizować go :) Mieszkanie ma nieco poniżej 40 m i śliczny widok z okna.
Tagi:
mieszkanie, kredyt mieszkaniowy
Kategoria: Kredyt mieszkaniowy
Komentarze (0)
Czy 400 zł to mało? 2009-08-27 15:34
hiena zapytała "co ty za kredyt chcesz brać, skoro możesz odłożyć max 400 zł?!" Więc odpowiem. Chcę kupić mieszkanie za ok. 150-180 tys. na 30 lat przy oprocentowaniu 7,5% i kredycie 150 tys. zł wychodzi rata 1000 zł. Nie jestem osobą samotną, więc przy założeniu, że Kochanie odłoży podobną sumę nie wygląda już tak źle :) Tak naprawdę podzielimy się w proporcji 600 - 400. Mieszkania w tej miejscowości można znaleźć w tej cenie. Ostatnio oglądaliśmy jedno. Ok. 40 m kw. 2 pokoje, nowe, stan dewloperski: 136 tys. No ale w suterenie (a tak naprawdę w piwnicy :) więc odpuścimy sobie. A tak naprawdę te 400 złotych to naprawdę duża suma w skali miesiąca. Zarabiam 2000 na rękę. Dojazd do pracy miesięcznie 350 zł. Na prawdę to jest całkiem dobra suma. Zresztą: 400x12x30=144000 Odkładając taką sumę przez 30 lat miałbym na swój cel :) Niestety kredyt kosztuje ok 250 % . Pożyczając 150 spłacasz 370. Więc każda odłożona złotówka to 2,5 złotego w kredycie.
Tagi:
mieszkanie, kredyt, oszczędności
Kategoria: Kredyt mieszkaniowy
Komentarze (1)
Przygotowania do kredytu 2009-07-15 09:15
Właściwie to już przesądzone. Bierzemy na jesień kredyt mieszkaniowy. Nie wiadomo w jakim banku, i na jakich warunkach, ale decyzja już podjęta. W końcu mieszkanie trzeba kupić. Nie ma wyjścia. Więc sprawdzam swoją zdolność kredytową. Ale nie na papierze. W rzeczywistości. Jak to robię? Prosto. Próbuję odłożyć 500 zł miesięcznie z wypłaty. Zacząłem też zapisywać wszystkie wydatki. Nawet słodką bułkę za złoty pięćdziesiąt. Pouczające doświadczenie. To 2 miesiąc. I są już pierwsze wnioski. Nie ma bata. Odłożenie z samej pensji takiej kwoty jest możliwe, ale oznacza obcięcie wszystkiego co nie jest niezbędne do życia. Jedno piwo tygodniowo, i bez papierosów praktycznie. Choć 400 złoty udało mi się odłożyć. I w tym miesiącu 400 też się uda. Więc nie jest najgorzej. Oczywiście są jeszcze dodatkowe dochody, ale by było uczciwie odkładam je w całości, no prawie, ale traktuję je jako fundusz celowy (na przykład pierścionek z brylantem na 30 urodziny TŻ)
Tagi:
kredyt mieszkaniowy
Kategoria: Kredyt mieszkaniowy
Komentarze (3)
Kryzys mija. 2009-04-16 21:35
Kategoria: Inne
Komentarze (1)
Pieniądze jako dług 2008-07-04 09:06
Fajny film widziałem.
Kategoria: Inne
Komentarze (1)
Refinansowy wpisik kolejny 2008-05-27 21:58
Dziwne są te słowa tworzone przez ekspertów od marketingu i ekonomii.
Refinansowanie, konsolidacja, i wiele innych słów. Wszystko po to by więcej sprzedać kredytów. I biedne ludziki łapią się. Ale co można zrobić gdy kredytów dużo, a dzięki takiemu refinansowaniu można zmniejszyć sobie ratę.
Tagi:
konsolidacja, kredyt, refinansowanie, raty
Kategoria: Inne
Komentarze (2)
Pieniądze to tylko problemy 2008-05-20 12:10
Czemu tak uważam? W pogoni za szczęściem to szczęście gubimy. Zbyt wiele jest możliwości, zbyt wiele niezbędnych przedmiotów. Aby mieć, trzeba poświęcać się coraz bardziej. I nie ma zbyt wielu dróg na skos. Przecież chcąc mieszkanie nie ma innego wyboru jak kredyt mieszkaniowy. Jeszcze samochód bez kredytu można sobie sprawić, ale to raczej starszy niż z salonu. Nowy to na pewno kredyt. Niby przez tyle wieków szaremu człowiekowi powinno być lepiej. I może jest. Ale nie jest na pewno krócej
Kategoria: Ogólne
Komentarze (0)
Czy będzie kryzys. 2008-05-19 13:40
W Stanach wszystko się kopie. Kredyty subprime to tylko skutek przecież na nie przyczyna. Jak imperium Rzymskie tak i USA pada. A u nas spokuj. Kredyty są dalej dostępne, nawet we Frankach
Kategoria: Inne
Komentarze (1)
Fajny film widzałem 2008-05-07 11:19
"Mój pierwszy milon" się nazywał.
Trzech kolegów zaczęło robić interesy na poczętku jat 90. Początki giełdy, kasa, machlojki, pobicia i włamania. Tak. Pieniądze są ważne. Ale nie za każdą cenę. Czasem nie warto. Bo nie prawdą jest, że bogactwo daje szczęście. Wolę dążyć do celu w uczciwy sposób, niż zniszczyć się i ludzi w około. A szczęście na kredyt? Wolę żyć spokojnie.
Kategoria: Ogólne
Komentarze (0)
Czemu ludzie żyją na kredyt? 2008-04-18 13:04
Kiedyś, dawno, dawno temu wszyscy byli biedni. Może nie pamiętam zbyt wiele, ale zbierałem papierki po czekoladkach, bo w sklepach były tylko wyroby czekoladopodobne.
Nie było kredytów, bo i nie było na co pożyczać. Pralka dla młodych małżeństw, dom za 20 lat. I jakoś to się ciągnęło. Teraz masz kasę to masz wszystko. A jak nie masz? A... To kredycik proszę. I tak to się kręci. Czy lepiej jest oszczędzać i drogą wyrzeczeń nabywać powoli to co potrzeba, czy lepiej kupować, kupować i potem spłacać?
Tagi:
zakupy, kredyt, oszczędności
Kategoria: Kredyty
Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2009-07-16 08:52
~hiena do wpisu:
Przygotowania do kredytu
przeczytałeś w ogóle moją odpowiedź? pisałem o sytuacji autora bloga.
przy oprocentowaniu[...]
2009-07-15 16:09
prawdziwy Kwachs do wpisu:
Przygotowania do kredytu
Zeleży kto gdzie mieszka. Nie każdy mieszka w Warszawie, gdzie metr mieszkania w bloku kosztuje[...]
Kategorie Bloga
Archiwum Bloga
|